17.2.15

"Strzałka, mała!"

Chcąc nie chcąc idę za ciosem i piszę skromny tekst na temat filmu, który kilka dni temu trafił do kin. Każdy już słyszał o wielkim hicie "50 twarzy Greya", kto nie słyszał niech się cieszy.

Wszystko się zaczęło od malutkiej książeczki, którą żadne wydawnictwo nie chciało wydać ani zredagować. Co się dziwić, prosta książka napisana przez najzwyklejszą kurę domową dla kur domowych. Co mogę o tym powiedzieć, przeczytałam i mogę stwierdzić iż jest to zwykły "erotyk" dla klasy nie pracującej, a siedzącej w domu. Tak jak większość recenzentów stwierdziło: Zwykły pornos dla mamusiek, które nie mają własnego życia. I ja się pod tym podpisuję, książka jest idealna dla kobiet, które:
> są pochłonięte utrzymaniem domu w czystości,
> pilnowaniem gromadki dzieciaków, które tylko czekać aż coś sknocą
> robieniem kanapek dla niesfornego męża który boi się noża kuchennego
> nie mają własnego życia erotycznego tylko raz w roku na święta szybki numerek z mężem byle się nie zmęczyć.
Jeśli masz już wymagania na temat książki nie sięgaj po to Twój umysł przesanie jasno myśleć!

5.2.15

Zdjęcia

Zamieszanie ze zdjęciami trwa od dobrego tygodnia. Tak, wkóncu postanowiłam ogarnąć, przejrzeć i usunąc wszystkie zdjęcia jakie mam na kompie oraz płytach. 26 płyt przejrzanych, zrzuconych zdjęć teraz to tylko nagrać i mam już święty spokój. Trzeba przyznać, że dość krytycznie patrzę i oceniam zdjęcia. Wszystko co kiedyś wydawało mi się ekstra zrobione teraz "ja pierdziu co to jest?"
 Ferie zaczęte pełną parą!!! Domówka jedna już była, później 19 kumpeli teraz znowu domówka. Jestem osobą, która lubi imprezy ale raz na jakiś czas, więc jestem przerażona tym. No ale cóż zrobić impreza nie wybiera ;)
Jedno z moich marzeń się spełniło mianowicie: MAM NIEBIESKIE WŁOSY - jeszcze trzeba nad tym popracować bo są turkusowe, ale za pare dni kolejna wizyta u fryzjera i będą koloru morza.

9.1.15

Nowy Rok nowe postanowienia

Wiem doskonale, że Nowy Rok był 9 dni temu ale nie miałam czasu myśleć, pisać i robić zdjęcia. W związku z tym kiedy mam chwilę wolną napiszę moje postanowienia NOWOROCZNE:

  • zafarbować włosy na jakiś kosmiczny kolor
  • pojechać na koncert... obojętnie jaki ;p
  • w każdym miesiącu przeczytać minimum jedną książkę i nie, nie chodzi mi tu o lekturki 
  • zacząć ćwiczyć np. basen, jogging lub siłownia
  • nauczyć się języka Rosyjskiego
  • zdać egzaminy zawodowe na 84%
  • nie dostać mandatu
  • częściej wchodzić na bloga, po to tylko by wrzucić kilka zdjęć
  • zrobić książeczkę sanepidowską oraz znaleźć pracę!

15.12.14

Podróże!!

Moją drugą pasją, którym marzeniem jest połączyć z tą  pierwszą są podróże.
Od dziecka jeździłam z dziadkami czy z roodzicami po Polsce, później gdzieś za granice. Ciąglę byłam w trasie jedynie zatrzymywałam się na rok szkolny by zdać z klasy do klasy, by później znów wyruszyć w trasę. Zwiedziłam już większą część Polski, troszku Europy ale i tak moim głównym celem jest zwiedzenie całego świata. Może mi się uda, kto wie.
Uwielbiam robić zdjęcia, tylko z roku na rok robię ich niestety coraz mniej ;c
Może to z powodu tego, że czasu nie mam na rozwijanie siebie, a w szkolę muszę robić to co już z góry jest już założone. Nauczycielom też ciężko się przypodobać zdjęciami no ale cóż .... Takie życie.
A tu są moje para zdjęć z miejsc, które udało mi się odwiedzić :)

3.11.14

❆❆❆ Zimno ❆❆❆

Nareszcie doczekałam się! Mianowicie tego, że jest zimno!!
Tak kocham zimno, lubię kiedy jest mi zimno i nie przeszkadza mi to. Jestem dość dziwnym stworzonkiem ponieważ wolę całoroczną zimę niż całoroczne lato. W lecie największy minus to, to że jest strasznie ciepło. Wolę się ciepło ubrać w porozciągany sweter i getry, a na nich grube wełniane skarpety niż paradować z najcieńszą koszuleczką i w spódniczce. Uwielbiam ciężkie buty, a zima czy też jesień to dobra pora na to by ubierać takie buciory! Swetry, bluzy, koce i skarpetki! Tego mogę mieć pod dostatkiem no i nie mogę zapomnieć o poduszkach.
Z resztą jak jest zimno to się nie chce nawet wychodzić z domu. Jak siedzę w takie dni w domu to nie mam później wyrzutów sumienia, że taka ładna pogoda a ja gnije w łóżku z laptopem. Z resztą zimno kojarzy mi się z górami, a góry to kocham! Wychowałam się na nich i jestem z siebie dumna, że wolę spędzić czas łażąc po szlakach niż wylegiwać się na słońcu.
Każdy ma swoje jakieś dziwne zboczenia - moim jest zimno! Dużym plusem jest to, że kiedy się mocniej pomaluję to nie muszę się martwić że z potem zmyje mi się makijaż ;)

Macie tu zdjęcia, które kojarzą mi się z zimnem, górami i ogólnie ;)
TUMBLR.COM