17.12.15

Sesja

Hey, przychodzę dziś do Was z czymś BARDZO świeżym bo....

 
takie widoki mam z okna :)

4.12.15

Święta? Nie dziękuję :)

Kurcze! Za trzy tygodnie święta. Gdzie się nie spojrzę motywy świąteczne. Mandarynki, kolorowe światełka, dekoracje świąteczne, mikołaje, renifery. Wszystko pięknie ładnie ale.... Mnie to nie rusza. Kocham te wszystkie motywy świąteczne - są piękne! Tylko klimat świąt dla mnie zniknął już lata temu. Ze świąt lubię najbardziej makówki, moczkę krokiety i.... dawanie prezentów. Jasne wiąże się to z wydaniem kasy no ale cóż wolę jednak wydać te parę groszy i sprawić komuś radość z drobiazgu, niż siedzieć przy stole i myśleć o tym jak bardzo chcę zniknąć.

Serio, nie lubię świąt, nie lubię spotkań z rodziną i całej tej sztucznej atmosfery przy stole. Oglądałam parę dni temu spot reklamowy o tym jak staruszek upozorował swoją śmierć by tylko święta spędzić z rodziną. OK, ale mimo wszystko czułam się trochę zniesmaczona tym... Wszyscy się przejmują staruszkami, rozumiem oni okazali swoją miłość dzieciom, a później dzieci nie mają dla nich czasu. Jednak z drugiej strony święta spędzone albo z mamą albo z tatą nie są najprzyjemniejsze. Musisz wybrać czy w tym roku spędzasz je z mamusią czy z tatusiem. Szczerze, to ja wole spędzić święta w pokoju ze słuchawkami na uszach niż mam wybierać. Rodzice nie zdają sobie sprawy z tego jak taki dzieciak się czuje, jak się czuje kiedy musi wybierać. Między innymi przez to można powiedzieć, że straciłam szacunek do słowa "RODZINA". Jasne, że chcę również stworzyć rodzinę - taką z obrazka, ale jednak wiem że to jest nie możliwe. Nic nie jest idealne.

Dlatego zazwyczaj śmieszą mnie wszystkie dziewczyny, które cieszą się ze świąt i w ogóle mają "podjarkę" nimi. Ja podchodzę do tego z dystansem - ok, zaliczę wizytację i wracam do domku :). Wiele razy było tak, że czułam się zmuszona do tego że muszę odwiedzić rodzinkę. Jestem raczej samotnikiem, nie przywiązuję dużej wagi do rodziny. Wiele razy kiedy potrzebowałam pomocy to nawet najbliżsi nie zdawali sobie sprawy z tego jak ja się czuję, a to że mam dobry humor i uśmiech to tylko maska. Więc nie zrobi mi różnicy kiedy wyjadę do Norwegi, Stanów czy Japonii. Nic mnie tu nie trzyma. Chyba że szkoła bo ją muszę skończyć.


28.11.15

Maturki i kapelusze

No i po maturach .
6 matur w 3 dni.
To się nazywa wyzwanie, które ma na celu sprawdzić czy mam jakąkolwiek wiedzę. Polski i angielski jakoś przejdzie ale z matmą ciężko... Co do samej matury nie było jakoś super ciężko, polski wydawał się aż za łatwy, a angielski to jedynie słuchanie mnie pokonało. A co do maty? To wielki śmiech na sali.. Podstawa i rozszerzenie. Byle 30% z podstawy czyli 15 pkt. Nadzieja matką głupich.. ☺  


21.11.15

Raz, dwa, trzy...

Cześć! Od miesiąca dwóch przechodzę kryzys osobowości. Wspominałam o tym w różnych notkach m.in. o szkole, maturze, studiach i znajomych. Zazwyczaj wylewam się  na blogu gdy coś mnie gryzie albo nie jest takie jakie być powinno ale postanowiłam to zmienić.
Z góry przepraszam, jeśli kogoś uraziły moje słowa ☺


Wszystko zaczęło się od kartki i cienkopisów 


24.9.15

Pobudka

Dzisiaj jak się obudziłam przyszła mi taka myśl by znów zacząć żyć zdjęciami! Fotografia to jest coś co kocham od.... od długo :) Każdego dnia otaczam się zdjęciami, czy to są zdjęcia zrobione przeze mnie czy przez obcą mi osobę. Nie ważne, ważne że jest to miejsce/chwila uwieczniona na jednym obrazku. Od października będę hardo szukać w internecie konkursów na różne tematy od czegoś trzeba zacząć! Już i tak zalogowałam się na profesjonalnych stronach gdzie ludzie zamieszczają swoje "wypociny" m.in. jak szeroki kadr czy national geographic. Zobaczymy co z tego będzie.... I tak moje prace możecie oglądać na mojej stronie . Wszystkich zapraszam do oglądania :)

23.9.15

Matura to bzdura

Postanowiłam znowu powrócić do pisania po wakacyjnej przerwie.Co mam nadzieję dobrze mi zrobi i pomorze poukładać myśli.
Jestem w klasie maturalnej co za tym idzie muszę się skupić na nauce, niby tak ale ciężko będzie zmienić nawyki, gdzie przez prawie 6 lat nauka była na drugim miejscu. Teraz siedzę w pokoju, opatulona kocem i szczurkiem biegającym po łóżku, zastanawiam się co chcę w życiu robić. Niby już wiem ale jednak pustka w głowie pozostaje. Do piątku mam czas na wybranie przedmiotów, które chce zdawać na rozszerzeniu i tu pojawia się pytanie: co zdać by było dobrze.... Mam zamiar zdać min. 3 przedmioty na rozszerzeniu, więc dla mnie to wysoko sobie dałam poprzeczkę. Tylko  nie wiem jakie mam zdać. Może to nie byłoby problemem gdybym wiedziała co chce studiować lub nie miała zamiaru iść na studia. Zazdroszczę osobom, które nie mają zamiaru kontynuować naukę tylko od razu chcą iść do pracy. Niestety u mnie nie ma tak kolorowo. Mam w sumie dwa kierunki na które bym mogła pójść 1. taki który by sprawiał mi przyjemność 2. na którym bym sobie flaki wypruwała tylko po to by zarabiać krocie. Chciałabym studiować dziennikarstwo bo wiem, że w tym lepiej się będę czuła ale niestety rodzina nalega bym poszła na coś bardziej przyszłościowego czyli stomatologię.Dziennikarstwo niby po nim pracy nie będę mieć ale zawsze można kombinować. Natomiast nie wiem czy bym chciała zaglądać przez 8h różnym ludziom do paszczy. Stomatologia niby kasowy zawód ale ja jestem do tyłu o te 3 lata jakby nie było. Jestem w technikum gdzie nauka takich przedmiotów jak biologia czy chemia trwa tylko rok i to i tak jest okrojone, że nawet lekcje czasem wydają się nie spójne i czegoś brakuje.
 Spotykam różne osoby po studiach jedni przeklinają że w ogóle na nie poszli, wydali pieniądze, a i tak robią gdzie robią. Inni mieli na tyle farta, że udało się im wbić w zawód, który się uczyli. Szkoda, że akurat więcej osób znam co się nie udało ze studiami niż odwrotnie. Sama nie wiem co do tego wszystkiego. Mam totalną papkę w głowie. Czasem zastanawiam się nad olaniem tego wszystkiego zdać byle co na maturce otworzyć własne studio i focić. Jednak moja ambicja, czasami nie pozwala na pójście tą łatwiejszą ścieżką i woli zawiesić sobie wysoko poprzeczkę czy tego chcę czy nie. Czas mam jeszcze do piątku czy chce zdawać biologię i chemię czy historie i język nowożytni. I tak MATURA TO BZDURA



Moja  sweet focia








Zdjęcia oczywiście tumblerowe